Droga do wolności finansowej (cz. 19)

Kolejną formą restrukturyzacji naszych długów firmowych jest upadłość firmy. Czy Bóg zgadza się na naszą upadłość? Odpowiadam – na pewno nie. Wielokrotnie wskazywałam w Piśmie Świętym na pouczenia od Boga w sprawie zadłużania i prowadzenia nierozsądnie gospodarki naszymi środkami finansowymi. Bóg przestrzega przed długami i rozrzutnością. No ale my ludzie bardzo często mamy swoja filozofię życia, jesteśmy Bogami dla siebie i swoich decyzji. Często źle wybieramy i decydujemy, a potem same problemy. Czasami upadłość firmy jest jedynym rozwiązaniem a nawet powiem korzystnym rozwiązaniem naszych problemów finansowych. Każda firma funkcjonująca na rynku obarczona jest ryzykiem upadłości. Okresowa niewypłacalność może się przytrafić każdemu. Bardzo często sami jesteśmy winni tej sytuacji, ale bardzo często problemy finansowe w naszej firmie powstają nie z naszej winy, są niezależne od naszych dobrych decyzji. Utrata klientów, nieuczciwość pracowników, konkurencja na rynku, gospodarka w państwie, przypadki losowe czy kataklizmy to główne powody problemów w firmach niezawinionych przez działania właścicieli firm. Tracimy płynność finansową, nie jesteśmy w stanie pokrywać swoich zobowiązań, nie widzimy możliwości wyjścia z tej sytuacji to są symptomy do podjęcia decyzji o upadłości naszej firmy. Podstawą prawną określającą zagadnienia związane m. in. z bankructwem firmy jest Ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze. Wbrew powszechnym mniemaniom upadłość ogłosić mogą zarówno duże firmy np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i małe jednoosobowe firmy. Upadłym może być wieka korporacja ale również mały sklepik spożywczy czy mała jednoosobowa firma budowlana. W Ustawie o upadłości jest tylko jeden wyjątek – nie mogą ogłosić upadłości osoby fizyczne prowadzące gospodarstwa rolne. Głównym bodźcem do ogłoszenia upadłości firmy jest jej niewypłacalność. Nie zawsze jednak brak zapłaty w wymagalnym terminie będzie przesłanką do ogłoszenia upadłości. Wiele w tej kwestii zależy od charakteru prowadzonej działalności oraz z czego ta niewypłacalność wynika. Mogą zdarzyć się sytuacje, w których przedsiębiorcy maja do czynienia z niewypłacalnością bieżącą, jest to sytuacja przejściowa, przedsiębiorca ma zaległości, ale one są okresowe, należności wpłyną po jakimś czasie. Wniosek składamy do Sądu Gospodarczego. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań nie przekracza trzech miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10 % wartości bilansowej przedsiębiorstwa dłużnika. W powyższej sytuacji sąd będzie jednak musiał ogłosić upadłość, jeżeli niewykonanie zobowiązań przez dłużnika ma charakter trwały albo gdy oddalenie wniosku może spowodować pokrzywdzenie wierzycieli. Ogłosić upadłość może dłużnik, ale nie zapominajmy o tym, że również nasz wierzyciel np. Urząd Skarbowy, ZUS czy bank może ogłosić upadłość naszej niewypłacalnej firmy. Od momentu złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości do wydania przez sąd orzeczenia w przedmiocie upadłości wiedzie przeważnie długa droga. Sąd ma za zadanie wnikliwie zbadać firmę, a to trwa bardzo długo. W tej sytuacji pozostaje pytanie czy przedsiębiorca może dalej swoją firmę prowadzić ? Oczywiście tak, jeżeli ma to jeszcze jakiś sens. We wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości powinny się znaleźć dane naszej firmy, opis szczegółowy sytuacji finansowej naszej firmy oraz przyczyny powstałej trudnej sytuacji. Dołączamy bilans naszej firmy oraz księgi z wykazem majątku osobistego i majątku firmowego. Wniosek dłużnika musi zawierać propozycje układowe, jeżeli ma do nich dojść lub propozycje zbycia majątku celem zaspokojenia wierzycieli. Ewidencje majątkowe powinny być wycenione przez biegłych. Jeżeli wniosek o naszą upadłość składa wierzyciel, to musi on uprawdopodobnić swoją wierzytelność, a ponadto, jeżeli wnosi o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu, powinien dołączyć propozycje układowe i plan realizacji układu. Ważna rzecz, do ogłoszenia upadłości dojdzie tylko w sytuacji, gdy majątek dłużnika zaspokoi w pierwszej kolejności opłaty sądowe. Z chwilą ogłoszenia upadłości majątek dłużnika staje się masą upadłości. Cały majątek dłużnika staje się masą upadłościową przeznaczona do sprzedaży i zaspokojenia wierzycieli. Upadłość firmy jest bardzo dotkliwa dla dłużnika ale to czasami jedyna forma uwolnienia się z długów niejednokrotnie przewyższających wartość naszego majątku. Ta forma jest bardzo bolesna ale jednak prowadzi do wolności finansowej i uwolnienia z długów. Czasami warto wszystko stracić aby rozpocząć życie na nowo.

Motto na dzisiaj: Panie Boże pomóż wszystkim rozpoczynającym wszystko od nowa!!

Danuta Basoń

© Kancelaria podatkowa s.c. D. B. Basoń 2019